sobota, 19 maja 2012

Wpis sponsorowany.

Jeżeli namiętnie (lub trochę mniej namiętnie) śledzicie mojego bloga wiecie, że jestem na zabój zakochana w nożach firmy Fiskars.

Coraz bardziej przekonuję się jednak, że Pan Mikołaj z AleDobre.pl to najprawdziwszy czarodziej, który doskonale wie, co jest nam w danej chwili potrzebne. Moja kolekcja noży Fiskars liczy sobie 9 sztuk, a teraz doszedł do zestawu Nóż szefa kuchni, nad którym zastanawiałam się już od dłuższego czasu.

 

Inaczej, niż w przypadku ostatniego testu foremek wyglądał ten test. W kuchni robię bardzo dużo, szczególnie krojąc, siekając, obierając, dzieląc.

Nóż szefa kuchni marki Fiskars z linii Functional Form (kupić go możecie klikając na link) to świetny gadżet, a raczej świetny nóż kuchenny, który ułatwia przygotowanie wielu potraw. Nóż ten jest niezwykle ostry i należy obchodzić się z nim wyjątkowo ostrożnie - korzystałam już z wielu noży i wiem, że pod względem ostrości nóż Fiskars to Mercedes wśród noży.

Z doświadczenia wiem, że tych noży nie trzeba ostrzyć zbyt często (swoje pierwsze mam od listopada ubiegłego roku, używam niektórych nawet codziennie i wcale nie straciły na ostrości - żadnego z nich jeszcze nie ostrzyłam).

 

Myślę, że nóż szefa kuchni to przede wszystkim  ostrze dobre do szybkiego krojenia czy siekania, jego półzaokrąglone ostrze świetnie sprawdza się w chwili, kiedy chcemy szybko posiekać zioła lub po prostu warzywa - myślę, że jest jednym z najbardziej uniwersalnych noży z tej linii.

Przez mięso przechodzi jak przez miękkie masełko, bez trudu radzi sobie z pomidorami (mimo, że mam osobny nóż do nich, to nie odmówiłam sobie przyjemności spróbowania), nie zapominam też o twardych ziemniakach, które ledwo musnął, a były pokrojone. 

Dodatkowo pracę z nożem ułatwia ten aspekt, że nóż jest niezwykle lekki, a do tego ma poręczną, wygodną, antypoślizgową rączkę. Ostrze noża wykonane jest ze stali nierdzewnej. Jest to wersja dłuższa noża - jego ostrze ma 20 cm. 

W nożach Fiskars cenię sobie nie tylko świetne ostrze, estetyczne wykonanie i poręczność, ale także piękny wygląd!

Jedyną wadą tego noża, a raczej tych noży jest zastrzeżenie producenta - noże od razu po użyciu powinny być umyte, po umyciu powinny być wytarte do sucha, no i nie zaleca się mycia ich w zmywarce - choć można i mają się po tym świetnie.

Z moich obserwacji wynika, że cena w sklepie AleDobre.pl jest porównywalna do innych serwisów, które je sprzedają (a często jest tak, że AleDobre oferuje darmową wysyłkę i to kurierem). 

Cena noża to 53,99 złotych. 

piątek, 18 maja 2012

Serdecznie Was witam, tym razem mniej kulinarnie z mojej strony. Jakiś czas temu ogłosiłam konkurs, w którym do wygrania była książka "Przekąski". Zadaniem uczestników było wybranie potrawy z mojego bloga, przygotowanie i sfotografowanie oraz przesłanie do mnie zgłoszenia ze zdjęciem.

Nie powiem, wybór był bardzo, bardzo trudny, zajął mi dużo czasu, zajął wele myśli, bo naprawdę nie było mi łatwo wybrać. Ostatecznie jednak wybór paść musiał. Sama nie wiem, jakimi kryteriami się kierowałam, z jednej strony trochę sentymentem do wszystkich dań, z drugiej zaś sercem, a jeszcze z innej tym, ile pracy kosztowało mnie zrobienie danej potrawy.

 

Dziękuję Wam serdecznie za zaangażowanie i udział w konkursie!!

 

A teraz.. uwaga, uwaga... zwyciężczynią zostaje Anna L. i greckie pierożki ze szpinakiem i fetą.
Serdecznie gratuluję i ze zwyciężczynią skontaktuję się drogą e-mail.

Zapraszam do obejrzenia pozostałych zgłoszeń!

 

Mienta: 

 

Aggattekh:

 

Małgorzata S.:

 

Dusiowaa:

 

 

Cicha:

 

Daria I.:

 

Przy okazji zapraszam Was serdecznie na muffinkowy konkurs, który zorganizuję w okolicach urodzin bloga - czyli 10 czerwca! 

16:28, domaskowa , .
Link Komentarze (3) »

Kupiłam ostatnio, całkiem bezmyślnie opakowanie pieczarek. przez kilka dni wyglądały na mnie w lodówce, aż w końcu doczekały się swich 5 minut :)

Ciasto drożdżowe to marzenie - mięciutkie, delikatnie, praca z nim to bajka, a w smaku po upieczeniu wyszło puszyste i równie miękkie.

 

KULEBIAK Z PIECZARKAMI 

 

Ciasto:

  • 300g mąki pszennej tortowej
  • 40g świeżych drożdży
  • 100ml mleka
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 jajko 

Na wierzch:

  • garść żółtego sera
  • mleko do posmarowania 

Farsz:

  • 800g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka suszonego majeranku
  • sól, pieprz do smaku
  • 3 łyżki masła 

Do miski rozkruszyć drożdże i zasypać cukrem. W rondelku ostrożnie podgrzać mleko, dodać masło, zestawić z ognia i mieszać, aż masło się rozpuści, zalać mieszanką drożdże z cukrem.

Do miski dodać resztę składników i wyrabiać dość długo ciasto - można przenieść się na stolnicę lub blat. Kiedy będzie dobrze wyrobione, gładkie i elastyczne włożyć je do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Pieczarki umyć, pozbawić ogonków  i w razie potrzeby obrać, pokroić w drobną kosteczkę.

Na patelni rozgrzac masło, dodac pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę i smażyć aż się zarumieni. Dodać pieczarki i smażyć, aż woda z nich odparuje, wtedy też doprawić do smaku, solą, pieprzem i roztartym w dłoniach majerankiem, wymieszać i odstawić, by lekko przestygło.

Nastawić piekarnik na 180 stopni, na blasze położyć papier do pieczenia.

Ciasto ponownie zagnieść i rozwałkować z niego prostokąt (około 25x35cm). Na prostokącie ułożyć farsz, zostawiając odstęp od brzegów, zawinąć rulon, zwijając boki pod spód, położyć rulon na blasze.

Zostawić ciasto do momentu, aż piekarnik się nagrzeje. przed samym wstawieniem posmarować wierzch mlekiem i posypać startym, żółtym serem.

Piec 25-30 minut, do momentu, aż będzie ładnie zarumienione.



 

  

Smacznego,

Domi z kuchni!! 

czwartek, 17 maja 2012

To jedno z tych dań, które przyrządzała mi mamuśka, kiedy byłam młodsza. To jedna z moich ulubionych form kurczaka. To danie jest naprawdę przepyszne, a dodatkowym plusem jest to, że przyrządza się je tak dlugo, ile trwa gotowanie białego ryżu - czyli moment.

Powoli zaczynam się przekonywać do filetów z kury, ale jeszcze mam mieszane uczucia, gdy je zjadam - no cóż, myślę, że uraz pozostanie ze mną jeszcze długo.

 

KURCZAK W SOSIE CURRY

 

Porcja dla 2 osób:

  • pół piersi z kurczaka
  • 2-3 łyżki przyprawy curry
  • 2 łyżki klarowanego masła lub oleju
  • 350-400ml gorącej wody
  • 1 czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1 łyżka wody
  • 100-150ml śmietanki słodkiej 18%
  • 1 torebka ryżu 

 

W granku zagotować osoloną wodę i włożyć ryż, nastawić czas gotowania - ja lubię mocno ugotowany.

Na patelni rozgrzać tłuszcz. Kurczaka pokroić w nieduże kawałki, wymieszać z curry i włożyć na patelnię, smażyć, aż się ładnie zarumieni.

Kiedy kurczak będzie dobrze usmażony wlać 350ml wody i zostawić, by sos trochę odparował.

W miseczce wymieszać mąkę z łyżką wody i wlać do sosu, cały czas sos mieszając, podgrzewać chwilę, aż sos zgęstnieje, w razie potrzeby (gdyby sos był za gęsty lub za słony dolać restzę wody), na koniec dodać śmietankę, zamieszać i zostawić na małym ogniu do czasu ugotowania ryżu.

 


Smacznego,

Domi z kuchni!! 

08:05, domaskowa , Kurczak
Link Komentarze (9) »
środa, 16 maja 2012

Zaplanowałam sobie, że na sobotnie śniadanie upiekę bułeczki. uwielbiamy świeże, domowe pieczywo, chrupiące i mięciutkie zarazem. Tym razem wybrałam przepis z bloga Atiny, który prawdopodobnie należy do Marthy Stewart :)

Bułeczki są mięciutkie, nie potrafię opisać ich walorów, bo są przepyszne!! Jest tylko jedno małe "ale" - Atina napisała, że wyszło jej 8 duzych bułeczek - mi wyszło 6, niewielkich :)

 

PSZENNE BUŁECZKI ROZETKI

 

6 bułeczek:

  • 3/4 szklanki ciepłej wody (180ml)
  • 1/3 szklanki mleka w proszku (80ml)
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1/5 łyżki cukru kryształu
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 12g świezych drożdży
  • 1 jajko
  • 2,5 szklanki mąki pszennej (625ml)

 

Ponadto:

  • mleko do posmarowania 

 

W misce wymieszać wodę, mleko w proszku, cukier masło i drożdże. Odstawić na 10 minut.

Dodać połowę mąki i jajo oraz sól i zacząć zagniatać - wgnieść resztę mąki i w razie potrzeby jeszcze trochę. Wyrobić gładkie, elastyczne i mięciutkie ciasto, włożyć je do miski i zostawić pod przykryciem w ciepłym miejscu na 1 godzinę.

Po tym czasie wyłożyć blachę papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na 6 części, każdą z nich rozpłaszczać, formować sakiewki i kłaść zwinięciem do dołu na blasze, po czym mocno spłaszczać (mocno wyrosna w piekarniku). Przykryć ciasto ściereczką i zostawić na 45 minut do wyrośnięcia.

Nastawić piekarnik na 180 stopni. Każdą bułeczkę naciąć płytko 3 razy, tworząc rozetkę i każdą posmarować mlekiem. Wstawić blachę do piekarnika i piec bułeczki 10-15 minut - aż będą mocno zarumienione.

Wyjąć bułki z piekarnika i zajadać!! 

 



Smacznego,

Domi z kuchni!! 

 

 

Bułeczki te będą idealne do zabrania na piknik, a więc zgłosiłam je do akcji:

 

wtorek, 15 maja 2012

Zabawne, że przez tyle lat jadałam deser, nie wiedząc, że ma tak fikuśną nazwę. Bałagan w Eton to totalny bałagan smaków, ale smaków, które łączą się ze sobą we wspaniałą kompozycję. Najlepiej jednak deser ten smakował mi z bezami z angielskiej sieciówki Marks&Spencer, ale w Polsce ich jeszcze nie wiedziałam.

Niemniej jednak, gdy zbliża się sezon Polskich truskawek warto mieć ten przepis w zanadrzu, by móc delektować się pysznym deserem.

 

ETON MESS

Przepis na 2 porcje:

  • 200g schłodzonej śmietanki 30%
  • 8 bezów, kruchych, najlepiej domowych (około 100g)
  • 10-16 truskawek
  • 1 łyżeczka cukru pudru

 

Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder i go wmiksować w masę.

Truskawki umyć, osuszyć, obrać z szypułek i pokroić w plasterki lub półplasterki. Przygotować dwa pucharki, położyć w każdym z nim po 1/4 części bitej śmietany, rozkruszyć po 2 bezy i przysypać całość truskawkami. Czynność powtórzyć, zwieńczając deser odrobiną bitej śmietany.

Podawać od razu po przygotowaniu!!

 

Pozdrawiam serdecznie,

Domi z kuchni!! 


poniedziałek, 14 maja 2012

Mascarpone to ser niezwykle delikatny, aksamitny, bardzo uniwersalny. Przekonał się o tym każdy, kto próbował choć by zwykłego tiramisu. Dzięki mascarpone deser nabiera niezwykłego smaku i obłędnej konsystencji. Tak było i tym razem.

Kokosowy obłoczek - tak nazwałam mój deser - to nic innego, jak lekki, puszysty krem z domieszką kokosowego likieru i uprażonych wiórków.

Gdybym chciałam opisać Wam smak i zachęcić Was do zrobienia deseru, napisałabym tak: delikatny, aksamitny krem na bazie mascarpone, tulący usta, niczym jedwabna koszulka, połączony z biszkoptami, których słodki, kokosowo-alkoholowy smak przełamuje delikatny akcent kremu, a to wszystko zwieńczone chrupiącymi, kokosowymi wiórkami - w skrócie - to istne kokosowe tiramisu! :) 

 

KOKOSOWY OBŁOCZEK Z LIKIEREM,
WIÓRKAMI I MASCARPONE 

 

(przepis na 2 porcje)

Krem:

  • 250g serka Mascarpone
  • 1 całe jajko (umyte i wyparzone we wrzątku) 
  • 3 łyżki cukru (użyłam z domowego z wanilią)
  • 50ml śmietanki kremówki mocno schłodzonej

 

Ponadto:

  • garść wiórków kokosowych
  • 4 podłużne biszkopty
  • ok. 100ml likieru kokosowego (najlepiej mocno skoncentrowanego, zabielanego)

Oddzielić żółtko od białka, białko ubić na sztywną pianę. W drugiej misce utrzeć żółtko z cukrem na puszystą, białą masę, dodać mascarpone i zmiksować.

Śmietankę ubić na sztywno - wmieszać ją i pianę z białka delikatnie do masy serowej, wymieszać całość bardzo dokładnie. Wstawić masę do lodówki.

Wymieszać w misce likier kokosowy z mleczkiem. Wiórki zarumienić na suchej patelni.

Przygotować 2 pucharki i wyłożyć połowę masy po równo. Biszkopty maczać w mieszance likieru z mleczkiem i układać na masie. Rozłożyć resztę masy na biszkoptach.

Wstawić deser na kilka godzin do lodówki - lub na całą noc. Wyjąć bezpośrednio przed podaniem.

Smacznego,

Domi z kuchni! 

 

niedziela, 13 maja 2012

O ekskluzywnym aromacie, królewskim smaku, choć nienajlepszym wyglądzie. Zupa krem ze szparagów to jedna z najlepszych zup, jakie można w prosty i szybki sposób wykonać.

Polecam, by spróbować jej już teraz, gdy sezon dopiero się zaczął.

 

ZUPA KREM ZE SZPARAGÓW

 

  • 500g białych szparagów
  • 2 łyżki masła (83% tł.)
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 500ml bulionu
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany

 

Szparagi umyć, obrać i odłamać twarde końcówki. Podzielić szparagi na kawałki.

W garnku z grubym dnem rozpuścić masło, dodać posiekaną cebulę i pokrojone w kawałki ząbki czosnku, zeszklić.  Wrzucić szparagi i zalać całość bulionem, gotować całość około 30 minut - by szparagi zaczęły się rozgotowywać.

Całość zmiksować dokładnie blenderem na gładki, aksamitny krem, doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać śmietanę i jeszcze raz zmiksować.

Można podawać z grzankami lub bruschettą.

 

Smacznego,

Domi z kuchni!! 

 

 

 

sobota, 12 maja 2012

Dorwaliśmy ostatnio na zakupach żeberka, wieprzowe, ładne, różowe, żeberka. Po prostu jak je zobaczyłam, to wyobraziłam sobie je w pysznym, aksamitnym i aromatycznym sosie własnym. Chciałam, by były takie, jak robiła je moja mamuśka.

Niestety, musiałam robić potrawę na tzw. "smaka", bo moja mamuśka (skarżę się, bo wiem, że tatuś regularnie odwiedza bloga) nie ma już nawet czasu, by pogadać przez telefon z ukochaną córunią ;)

 

ŻEBERKA W SOSIE WŁASNYM

 

  • 500g żeberek wieprzowych
  • 4 łyżki masła klarowanego lub smalcu wieprzowego
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 3 szklanki bulionu (750ml) 
  • 3 ziarenka ziela angielskiego 
  • 2 listki laurowe
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki suszonej 
  • 1 łyżeczka soli
  • świeżo mielony pieprz czarny
  • 4 łyżki słodkiej śmietanki 18%

 

Żeberka umyć, osuszyć i pokroić na wybranej wielkości kawałki - ja dzieliłam tak, by kawałki miały 1 kostkę.

W garnku z grubym dnem rozpuścić tłuszcz, wrzucić żeberka i smażyć, aż mocno się zarumienią - nic to, kiedy zaczną się lekko przypalać, będą smaczniejsze, a sos będzie ciemniejszy!

Kiedy już będą ładnie zarumienione dodać sól, pieprz do smaku. Pokroić cebulę w kosteczkę i dodać ją do żeberek, zamieszać, poczekać aż ta też się lekko zrumieni i wtedy wlać bulion. Całość zamieszać, dodać paprykę, ziele angielskie i listki laurowe, przykryć pokrywką garnek i zostawić, by całość dusiła się na namniejszym ogniu na jakieś 30-60 minut - przed wyłożeniem na talerze wmieszać do sosu śmietankę.

Im dłużej będą się dusiły, tym lepiej. Podawać żeberka z (najlepiej młodymi) ziemniaczkami lub kaszą jęczmienną perłową.

 

Smacznego,

Domi z kuchni!! 

piątek, 11 maja 2012

Makaron z truskawkami... to takie proste! Choć sezon na truskawki polskie dopiero przed nami, już teraz możemy delektować się tymi z Hiszpanii.

Oglądaliśmy ostatnio program "Jakubiak w sezonie" i mój Ukochany tak nakręcił się na makaron z truskawkami, że przy okazji nakręcił i mnie i już dwa dni później powstało pyszne danie, które w swoim dzieciństwie tak często jadałam :)

 

MAKARON Z TRUSKAWKAMI

Danie dla 2 osób:

  • 180g suchego makaronu muszelki lub kolanka z falbanką
  • 350g świeżych truskawek
  • 1 łyżka cukru kryształu lub cukru z wanilią

 

Do podania:

  • kwaśna śmietana
  • półtłusty twaróg 

 

Makaron wrzucić do gotującej się, osolonej wody.

W trakcie gotowania truskawki umyć, osuszyć i rozgnieść w misce tłuczkiem do ziemniaków (nie miksować!), wymieszać je z cukrem.

Makaron odcedzić na durszlaku i rozłożyć na talerze. Na makaron rozkruszyć ser i polać go truskawkami, można również dołożyć kropelkę śmietany. 

Smacznego,

Domi z kuchni!!

 

07:06, domaskowa , Makaron
Link Komentarze (19) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 44
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
A tutaj...
Akcja testowanie
Akcje kulinarne
Akcje spontaniczne
Apetyczny spis treści - od święta
Apetyczny spis treści ze zdjęciami
Blogi, które czytam :)
Inspiracje piekarnicze
Niekulinarnie, ale z pasją
Przydatne w kuchni
Stąd czerpię inspiracje...


Odwiedziny:
Internetowe liczniki
Wszystkie zdjęcia umieszczane na
tym blogu są mojego autorstwa!
Proszę o nie kopiowanie ich,
nie przetwarzanie oraz o nie
wykorzystywanie na własny użytek!
***

Serdecznie zapraszam do
moich akcji kulinarnej!



free counters


Lista Blogów Kulinarnych


gotowanie


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

Durszlak.pl



PustaMiska - akcja charytatywna
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Blogi o(d) kuchni
Akcje, w których biorę
lub brałam udział: