Blog > Komentarze do wpisu

Szwajcarska sałatka Waldorf rodem z Nowego Jorku. Wspólnie skrojona.

Panna Malwina z bloga Filozofia Smaku rzuciła niedawno pomysł, by zrobić jakąś smaczną sałatkę. Wybór padł na sałatkę Waldorf.

Malwinka zorganizowała także kilka osób do naszego wspólnego ciachania, a są nimi (w kolejności alfabetycznej):

Ania z bloga Mops w kuchni

Emma z bloga Emma gotuje

Ilonka z bloga Uwielbiam gotować

Justyna z bloga Moja Kuchnia

Maggie z bloga Maggie Gotuje

Pela z bloga Zapiski kuchenne Peli

Pluskotka z bloga Rodzinka od kuchni...

oraz 

Shinju z bloga Kuchenne wędrówki Shinju

 

Chciałabym Wam bardzo podziękować za wspólne krojenie warzyw, mieszanie sosu i poświęcenie czasu temu wspólnemu projektowi, który wszystkie razem stworzyłyśmy :)

  • 1/2 szklanki orzechów włoskich + garść do przybrania
  • 1/2 szklanki winogron + garść do przybrania
  • 1/2 szklanki serela korzeniowego
  • 1 słodkie jabłko
  • 3 łyżki majonezu
  • 1 łyżka świeżego soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • sałata zielona lub rukola

 

Orzechy do sałatki podzielić na mniejsze kawałki i zalać gorącą, przegotowaną wodą, odstawić na 5 minut, a następnie wylać całośc na sitko, przepłukać zimną wodą i odcedzić.

Selera umyć i pokroić w słupki i również sparzyć i odcedzić na sitku.

W misce wymieszać majonez z sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Wrzucić orzechy i selera.

Winogrona umyć, osuszyć i podzielić na ćwiartki, w razie potrzeby wybrać pesteczki, włożyć winogrona do miski.

Jabłko umyć, obrać i wydrążyć z gniazda nasiennego i pokroić na kawałeczki, dodać do reszty składników w misce i wszystko razem wymieszać.

Na półmisku wyłożyć sałatę, a na sałatę wyłożyć sałatkę. Przystroić resztą wyparzonych orzechów włoskich i pokrojonymi winogronkami. Podawać od razu.

 

Sałatka będzie najsmaczniejsza, kiedy wszystkie składniki będą dobrze schłodzone.

Tak, zawsze wyparzam orzechy, czy te z łupinek czy te z paczki, przynajmniej tak można pozbyć się choć części pleśni i grzybów na wszystkich orzechach bytujących :) 

 

Przepis pochodzi STĄD

Przepis ląduje w akcji Peli:

 

Zobaczcie sałatki pozostałych gospodyń, serdecznie zapraszam (kliknij na zdjęcie):

  

  

  

Pozdrawiam,

Domi z kuchni!! 

niedziela, 16 października 2011, domaskowa

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Justyś, 77-254-161-115.adsl.inetia.pl
2011/10/16 19:26:57
Jak ładnie i przejrzyście :)
Dziękuję i pozdrawiam.
-
2011/10/16 19:35:48
Jestem zachwycona zdjęciem!
Świetnie Ci wyszła.
Jeszcze raz dziękuję za wirtualne spotkanie :). Pozdrawiam!
-
2011/10/16 19:41:51
Ojj to był świetny wybór, ta sałatka:) wyszła bardzo smaczna, a Ty ją pięknie zaprezentowałaś:)
-
2011/10/16 19:48:58
Wam bardzo dziękuję kobietki :) I za miłe komentarze i za wspólne robienie sałatki :)
-
2011/10/16 21:21:25
PIĘKNE :D Do nastepnego wspolnego pichcenia i ja chetnie dolacze :)
-
2011/10/16 21:30:52
-
2011/10/17 09:48:35
Wygląda bardzo apetycznie, chętnie jej spróbuję;-)
-
2011/10/17 10:29:05
Następnym razem też zrobię z winogronami. Moja wersja jest z rodzynkami. Dzięki za wspólne siekanie i mieszanie ;)
-
2011/10/17 10:53:14
W twojej podoba mi się zwykły seler, bo jedząc naciowego miałam wrażenie, że chyba jednak korzeń lepiej uderzyłby w moje gusta. :) W zasadzie to nawet jadłam kiedyś surówkę z selera i rodzynek, więc teraz chciałam naciowego wykorzystać. :)
-
2011/10/17 11:56:22
Swietnie wyglada u ciebie! Moze nastepnym razem tez dodam winogrona? No i korzeniowy seler pewnie nadaje jej szczegolnego smaku. Dzieki za wspolna zabawe :)
-
2011/10/17 12:12:29
Jeszcze raz dziękuję za wirtualne spotkanie :)
Świetny pomysł z prezentacją wszystkich wersji sałatki.
Ja też zawsze parzę wszelkie bakalie, tym razem jednak kupiłam tak piękne, świeże orzechy, że to pominęłam.
Pozdrawiam :)
Pela
-
2011/10/17 12:42:52
Domi, świetny pomysł z tymi miniaturkami;) Dziękuję za wspólne wirtualne kucharzenie, mam nadzieję, że nie ostatnie;)
-
2011/10/17 13:12:34
Och! Jak tu się wesoło zrobiło!! :)
Dziękuję pięknie za komentarze! Ledwo siadłam do komputera, a już miałam co robić :)

Powiem Wam, że myślałam o naciowym i nawet spojrzałam na niego w sklepie, ale wykorzystałam w sumie to, co miałam w lodówce :) akurat ćwiartkę selera korzeniowego i była pychotka. Orzeszki też miałam świeże, ale zawsze parzę, mimo wszystko, potem są zresztą bardziej miękkie :)

Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję :)
-
2011/10/18 11:35:53
Ja nie sparzyłam, ale to chyba przez orzechowe zamotanie, bo cały dzień tłukłam laskowe. :)


Odwiedziny:
Internetowe liczniki
Wszystkie zdjęcia umieszczane na
tym blogu są mojego autorstwa!
Proszę o nie kopiowanie ich,
nie przetwarzanie oraz o nie
wykorzystywanie na własny użytek!
***

Serdecznie zapraszam do
moich akcji kulinarnej!



free counters


Lista Blogów Kulinarnych


gotowanie


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

Durszlak.pl



PustaMiska - akcja charytatywna
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Blogi o(d) kuchni
Akcje, w których biorę
lub brałam udział: